Wartości wychowawcze w muzyce

Opublikowano: 8 maja 2018 roku

Wychowanie muzyczne – zaraz obok kultury i sztuki –  jest istotną formą kształcenia i edukacji małego dziecka, mającą wszechstronny wpływ na jego rozwój w wieku przedszkolnym i szkolnym oraz socjalizację społeczną w dorosłym życiu. Dźwięki muzyki, towarzyszące człowiekowi już od momentu poczęcia pomagają nazwać i potęgują emocje, budują nastawienie do otaczającego świata i pośrednio przyczyniają się do budowania więzi i relacji. Nie bez powodu mówi się również, że to właśnie „muzyka łagodzi obyczaje”, a więc uspokaja, wycisza i jednoczy społeczeństwo.

Przekazywanie wychowawczych wartości muzycznych w pierwszym etapie życia dziecka jest zadaniem skrupulatnie realizowanym głównie przez rodziców i najbliższe otoczenie malucha, a następnie w wieku przedszkolnym  –  przez wychowawców i nauczycieli rytmiki. Badania dowodzą, że dzieci w okresie wczesno-przedszkolnym wykazują wysokie emocjonalne zainteresowanie muzyką, wynikające przede wszystkim z faktu, że na etapie wczesnego kształcenia muzyka towarzyszy dzieciom głównie podczas zabawy i zajęć ruchowych – czynności sprawiających dzieciom w tym okresie życia największą przyjemność, a dopiero w dalszych etapach kształcenia przybiera formę dedykowanych zajęć rytmicznych. Jak zauważają wychowawcy i rodzice  –  dzieci pod wpływem spostrzeżeń dźwięków muzycznych doświadczają przeróżnych emocji: wyrażają radość, szczęście, zainteresowanie, fascynację, niezadowolenie, smutek, przygnębienie, niepokój, a nawet złość.

Wpływ wartości muzycznych na wychowanie dzieci w wieku przedszkolnym stał się przedmiotem badań wielu pedagogów. Z badań M. Przychodzińskiej-Kaciczak wynika, że odpowiednie wykorzystanie wczesnego zainteresowania dziecka muzyką może pozytywnie wpłynąć na kształtowanie się sfery jego uczuć, wyobraźni, podstaw twórczych oraz procesów poznawczych i myślenia, co w późniejszych fazach rozwoju oddziaływać będzie na jego postawę społeczną[1]. Autorka twierdzi również, iż muzyka jest bardzo bliska dzieciom, ponieważ zaspokaja ich podstawową potrzebę, mianowicie potrzebę radości, atmosfera radości i swobody w kontaktach z muzyką jest niezbędna dla prawidłowego rozwoju psychicznego i emocjonalnego dzieci[2]. M. Przychodzińska i E. Lipska zwracają uwagę na wartości wychowawcze, jakie niesie ze sobą muzyka – dużą rolę przypisują rozwojowi świadomości własnej psychiki u dziecka, poznawaniu uczuć innych ludzi, pogłębianiu przeżyć, rozwijaniu wrażliwości uczuć. Zdaniem autorek utwory muzyczne, zgodnie z wolą ich twórców lub zgodnie z prawami odbiorców, zawierają treści uczuciowe i intencje programowe, często związane z ważnymi wydarzeniami w życiu człowieka[3]. Słuchacz muzyki nie identyfikuje się wprawdzie z przeżyciami i postawami bohaterów, twórcy czy wykonawcy, przeżywa jednak w kontakcie z utworami swoje własne stany uczuciowe. We wrażliwości obcowania z muzyką mogą powstawać w słuchaczach, także w najmłodszych, takie uczucia i odcienie, które bez tej podniety nie obudziłyby się nigdy[4]. Do równie istotnych wartości przekazywanych maluchowi w procesie nauczania muzycznego  można zaliczyć ogólny rozwój artystyczno-intelektualnej wyobraźni dziecka (oddziałujący na jego usposobienie i predyspozycje intelektualne), jak i również kształtowanie u niego postaw moralnych (stosunek do otaczającego świata, wrażliwość, doświadczanie kultury, empatia). Twórcza działalność muzyczna dzieci oraz indywidualna interpretacja utworów w wychowaniu muzycznym pełnią rolę środków aktywizujących wyobraźnię[5]. Rozwój myślenia u dziecka następuje również przez uczenie się wartościowania muzyki. Dziecko słuchające muzyki ocenia ją – pewne utwory podobają mu się bardziej, inne mniej. Uczy się dzięki temu wydawania opinii estetycznych, co jest równoznaczne z osobistym wyrażaniem wartości lub nieumiejętnością jej wyrażania[6].

Warto też wspomnieć o terapeutycznych wartościach muzyki oddziałujących na wychowanie i rozwój dziecka – uspokajające, relaksujące i rekompensujące działanie dźwięków muzyki wykorzystywane jest przez logopedów (do pracy z dziećmi mającymi zaburzenia słuchu i trudności z mową) psychologów (podczas terapii z dziećmi wykazującymi problemy z prawidłowym rozwojem emocjonalno-społecznym) oraz nauczycieli gimnastyki korekcyjnej (podczas zajęć kształtujących poprawną sylwetkę ciała). W. Sacher zwraca uwagę, iż „wzmacnianie bodźców słuchowych dźwiękami o zróżnicowanej wysokości, dynamice i barwie może udrażniać kanał słuchowy dziecka z zaburzeniami słuchu, uczyć skupienia uwagi na dźwiękach, poprawiając jakość komunikacji dziecka z otoczeniem. Ćwiczenia głosowe, w toku śpiewu, mogą być jednym z czynników usuwających wady dzieci z zaburzeniami mowy i wadami wymowy. Emocjonalna strona kontaktu dziecka z muzyką i możliwości samorealizacji w działaniach muzycznych, może wspomagać stabilizowanie prawidłowego rozwoju psychicznego, zaś ruch z muzyką jest przyjemnym dla dziecka sposobem ćwiczeń fizycznych, niezbędnych w rehabilitacji zaburzeń narządu ruchu. Muzyka odgrywa więc ważną rolę w procesie kształtowania osobowości dziecka, szczególnie w rozwijaniu jego sfery poznawczej i emocjonalnej”[7].

Wspomniane wcześniej wartości muzyczne szczególnie uwzględniające emocjonalny aspekt rozwoju dziecka były przedmiotem analiz i prac badawczych wielu uczonych. Podstawę koncepcji wychowania muzycznego stanowią myśli starożytne, płynące głównie z dzieł Platona i Arystotelesa. Filozofowie podkreślali, że sztuka, w tym muzyka, stanowi ważny czynnik rozwoju emocjonalnego człowieka i jest jednym w elementów kształtujących jego postawę w dalszych etapach życia. Nowożytne koncepcje przedstawiane min. w dziełach J. J. Rousseau, francuskiego filozofa i pisarza wieku oświecenia, również odwoływały się do myśli filozofów greckich. Pisarz w swych dziełach określał miejsce muzyki w życiu dziecka i rolę, jaką spełnia wychowanie muzyczne w kształtowaniu jego życia. Podstawę koncepcji muzyczno-pedagogicznej wg J. J. Rousseau stanowiły przede wszystkim formy i treść wychowania muzycznego, rozwój słuchu muzycznego, śpiew, tworzenie własnej muzyki czy też kształcenie oceny estetycznej. Uważa się go również za twórcę względnej metody kształcenia słuchu, wykorzystywanej także współcześnie (metoda cyfrowa)[8].

XX wiek stał się nowym etapem w rozwoju koncepcji wychowania muzycznego, a za podstawę nauczania przedmiotu „muzyka” przyjęto koncepcje głoszone przez reprezentantów tzw. szkoły twórczej – Emila Jaquesa-Dalcroze’a, Carla Orffa, Zoltana Koda’lya. Uczeni włączyli do programu nauczania dzieci na etapie przedszkolnym rytmikę, wiązanie mowy i śpiewu z gestem oraz łączenie muzyki z plastyką. Wykorzystując wiedzę psychologiczną, przeprowadzili oni analizę kształ­cącego wpływu tych zajęć na rozwój psychiki dziecka[9]. Nadrzędnym celem koncepcji tworzonych w ramach szkoły twórczej było uzmysłowienie społeczeństwu, iż pośredni kontakt dziecka z muzyką w okresie wczesnoszkolnym, a następnie w okresie dojrzewania, korzystnie wpływa na rozwój jego osobowości, pozytywnie oddziałuje na proces socjalizacji jednostki i ułatwia dziecku odnalezienie się i funkcjonowanie w nowej rzeczywistości. Mimo, iż każdy z badaczy skupiał się na innej sferze kontaktów dziecka z muzyką i dźwiękami (Orff odwoływał się do umuzykalnienia dzieci, a Dalcroze wskazywał zbawienną rolę rytmiki dla rozwoju dziecka), to należy zauważyć, że elementy obu metod są ze sobą zespolone i wzajemnie się przenikają. Można jedynie zaznaczyć, że w zagadnieniach z zakresu rytmiki przeważa system kształcenia E. J. Dalcroze’a, natomiast rozwijanie inwencji twórczej opiera się w głównej mierze na założeniach C. Orffa[10].

Emil Jaques Dalcroze (1865 – 1950), ceniony szwajcarski pedagog i kompozytor muzyki, uważany jest współcześnie za twórcę rytmiki, metody opierającej się na założeniu, że jedynie pełne przeżycie muzyki przez ruch całego ciała pozwala na zbliżenie jej do słuchacza i całkowite zrozumienie. Dalcroze potraktował ciało jako instrument służący do odtwarzania muzyki, a zwłaszcza jednego z jej składników – rytmu. Metoda ta w ciągu kilkudziesięciu lat od jej powstania przeszła wielką ewolucję i znalazła szerokie zastosowanie w różnych dziedzinach kształcenia muzycznego. W kształceniu profesjonalnym zawiera ona większość elementów stricte muzycznych, zaś w ruchu amatorskim i szkolnictwie pozamuzycznym, w którym nie ma potrzeby wypełniania zajęć problemami czysto teoretycznymi, łączy najatrakcyjniejsze elementy rytmiki z zabawami ruchowymi i różnego rodzaju ćwiczeniami słuchowymi. Dzięki zastosowaniu tej metody w wychowaniu przedszkolnym poprzez celowe zaplanowanie oraz dobór ćwiczeń i zabaw rytmicznych dzieci poznają podstawowe pojęcia muzyczne: tempo, metrum, rytm, dynamikę, artykulację i uczą się prawidłowo reagować na określony rodzaj muzyki[11].

Niemiecki kompozytor i pedagog Carl Orff (1895 – 1982) oparł swoją metodę wychowania muzycznego na trzech głównych elementach tworzących koherentną całość – mowie, muzyce i ruchu. Głównym założeniem jego metody jest dążenie do rozwinięcia twórczych dyspozycji dzieci poprzez czynną postawę na zajęciach, wywoływanie zaangażowania, spontaniczne odtwarzanie i samodzielne tworzenie muzyki przy pomocy wszelkich dostępnych środków: głosu, ciała, instrumentów. Zdaniem Orff’a indywidualne przygotowanie muzyczne dziecka nie determinuje jego uczestnictwa w zajęciach, gdyż dla każdego dziecka nauczyciel wychowania muzycznego powinien znaleźć chociażby najłatwiejsze zadanie aktywizujące. W  powyższej koncepcji wyjściową fazą wprowadzającą dzieci w nową dla nich formę umuzykalnienia jest improwizacja słowna i melodyczna, oparta na potocznych zwrotach, powiedzonkach, przysłowiach, wyliczankach i porzekadłach. Różnorodny nieraz śmieszny i bezsensowny tekst słowny staje się materiałem do improwizacji i wyjaśniania wielu pojęć muzycznych[12].

Duży wpływ na kształtowanie się myśli pedagogicznej XX wieku wywarł również Zoltan Koda’ly (1882 – 1967), który był prekursorem wprowadzenia schematu działań i określenia celów w kształceniu muzycznym dzieci. Koda’ly uważał, że rozpoczynając podstawowe kształcenie muzyczne należy przede wszystkim odpowiednio dobrać materiał i opracować go zgodnie z założeniami dydaktycznymi, a następnie zastosować możliwie najefektywniejszą metodę kształcenia muzycznego – w jego opinii solmizację relatywną[13].

Dla pełnego zrozumienia istoty wychowania muzycznego warto również odnieść się do koncepcji C. Freineta, który postulował, by nauczanie muzyczne odbywało się wielotorowo, a więc nie tylko w szkole, ale i również poza nią – w domu, podczas wspólnej zabawy z rówieśnikami czy spędzania czasu z rodzicami. Koncepcja potwierdza słuszność tezy mówiącej o tym, że w wychowaniu muzycznym dziecka czynny udział powinni brać nie tylko wychowawcy przedszkolni, nauczyciele rytmiki, ale i również rodzice i starsze rodzeństwo, tworzące najbliższe otoczenie dla dziecka. Uczony uważał również, że dla efektywnego kształcenia muzycznego istotne jest wychowywanie dziecka w duchu samodzielnej pracy – dziecko poprzez poznawanie oraz doświadczanie dźwięków i rytmów powinno metodą prób i błędów samodzielnie próbować zrozumieć muzykę i dotrzeć do jej sensu[14].

 

[1] M. Przychodzińska-Kaciczak, Dziecko i muzyka, Warszawa 1991, s 89.

[2] Ibidem., s 89.

[3] E. Lipska, M. Przychodzińska, Muzyka w nauczaniu początkowym. Metodyka, Warszawa 1991, s. 6-12.

[4] Ibidem., s. 6-12.

[5] W Sacher­­, Wczesnoszkolna edukacja muzyczna, Kraków 1997, s. 12.

[6] Ibidem., s. 14.

[7] W. Sacher, Wczesnoszkolna edukacja muzyczna, Kraków 1997, s.14.

[8] M. Przychodzińska, Współczesne problemy wychowania muzycznego, [w:] Metodyka wychowania muzycznego w przedszkolu, D. Malko (red.), Warszawa 1988, s. 8.

[9] M. Przychodzińska, Wychowanie muzyczne – idee, treści, kierunki rozwoju, Warszawa 1989, s. 24.

[10] M. Brzozowska-K­­uczkiewicz, Emil Jacques Dalcroze i jego rytmika, Warszawa 1991, s.20-35.

[11] M. Przychodzińska, Współczesne problemy wychowania muzycznego, [w:] Metodyka wychowania muzycznego w przedszkolu, D. Malko (red.), Warszawa 1988, s. 9-11.

[12] Ibidem., s. 12-15.

[13] Ibidem., s. 16-19.

[14] Ibidem., s. 15-16.

 

Autor: mgr Agnieszka Kałek, nauczycielka wychowania przedszkolnego

Materiał nadesłany przez Czytelniczkę portalu Pedagogika Specjalna – portal dla nauczycieli

 

Bookmark the permalink.

Inne artykuły z tej kategorii:

Dodaj komentarz