Scenariusz inscenizacji słowno-ruchowej wesołe zabawy wierszami Tuwima: TUWIMOWE RADIO

Autor: Czytelnik Portalu Pedagogika Specjalna
Opublikowano: 28 maja 2016 roku.

Megafon, płyta CD z nagraniami muzyki relaksacyjnej, „Zumba”, „Kotek”, „Jedzie pociąg”, puzzle – słowik, szablony okularów, materiały plastyczno-techniczne do wykonania okularów, mleko, miseczki, tabliczki z nazwami bohaterów wiersza Rzepka”, rekwizyty do inscenizacji.

Duże radio wykonane wg własnego pomysłu, spiker radiowy mówi przez megafon – niewidoczny, słychać tylko głos, drzewa –las.

Spiker radiowy : Halo, halo tu Tuwima radio! Nadajemy audycję dla dzieci „W Tuwimowym gaju”. Zapraszamy na audycję ornitologiczną.  Nadleciały już różnokolorowe ptaszki, zaraz zaczną słowne igraszki.

dzieci- aktorzy ubrani w jednokolorowe koszuli – zielone,  pod szyją zawiązane apaszki w różnych kolorach wychodzą na scenę siadają w lesie, w tle słychać śpiew ptaków)

(wychodzi na środek, czyta Agnieszka)

„PTASIE RADIO ”

Proszę, niech każdy nastawi aparat,
Bo sfrunęły się ptaszki dla odbycia narad:
Po pierwsze – w sprawie,
Co świtem piszczy w trawie?
A po piąte przez dziesiąte
Będą ćwierkać, świstać, kwilić,
Pitpilitać i pimpilić
Ptaszki następujące:

Słowik, wróbel, kos, jaskółka,
Kogut, dzięcioł, gil, kukułka,
Wilga, zięba, bocian, szpak
Oraz każdy inny ptak.

Pierwszy – słowik
Zaczął tak:
„Halo! O, halo lo lo lo lo!
Radio, radijo, dijo, ijo, ijo,
Tijo, trijo, tru lu lu lu lu,
Plo plo plo plo plo halo!”

Spiker radiowy :  Uwaga, uwaga nadajemy komunikat!  Zaginął Pan Słowik ! Nie wstawił się na kolacji! Poszukuje go żona z „Gniazdka na akacji”!

SPÓŹNIONY  SŁOWIK”( odpowiednie rekwizyty)

KLAUDIA;   Płacze pani Słowikowa w gniazdku na akacji,
Bo pan Słowik przed dziewiątą miał być na kolacji,

AGA;   Może mu się co zdarzyło? może go napadli?
Szare piórka oskubali, srebrny głosik skradli?
To przez zazdrość! To skowronek z bandą skowroniątek!
Piórka – głupstwo, bo odrosną, ale głos – majątek!

KLAUDIA;  Nagle zjawia się pan Słowik, poświstuje, skacze…

AGA ; Gdzieś ty latał? !

MATEUSZ ; Wybacz, moje złoto, ale…

AGA Gdzieś ty fruwał? !

MATEUSZ ; Wybacz, moje złoto, ale…

AGA ; Wszystko stygnie! zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie.
MATEUSZ ;  „Wybacz, moje złoto,
Ale wieczór taki piękny, że szedłem piechotą!”

Spiker radiowy;  Uwaga konkurs ! Jeśli chcesz wziąć udział w konkursie  podnieś rękę do góry i  powiedz  swoje imię.

  1. Układanie puzzli „Słowik” w grupach przy muzyce relaksacyjnej- Rozśpiewany las.

 Spiker radiowy;  Wiadomość z ostatniej chwili!  W sklepach zabrakło mleka. Zwierzęta głodują. Pewien kotek  śni o miseczce pełnej mleka. Pomóżmy mu spełnić jego sny.

„KOTEK” ( w strojach kotka)

PATRYK; Miauczy kotek: miau!
– Coś ty, kotku, miał?
KUBA;  Miałem ja miseczkę mleczka,
Teraz pusta jest miseczka,
A jeszcze bym chciał.

PATRYK;  Wzdycha kotek: o!
– Co ci, kotku, co?
KUBA;  – Śniła mi się wielka rzeka,
Wielka rzeka pełna mleka
Aż po samo dno.

PATRYK;  Pisnął kotek: pii…
– Pij, koteczku, pij!
Skulił ogon, zmrużył ślipie,
Śpi – i we śnie mleczko chlipie,
Bo znów mu się śni.

Spiker radiowy;  Uwaga konkurs !  Jeśli chcesz wziąć udział w konkursie  podnieś rękę do góry i  powiedz  swoje imię.

  1. Zadanie konkursowe dla chętnych dzieci – picie mleka z miseczki, (podczas wykonywania zadania w tle słychać piosenkę „Kotek”).

Spiker radiowy;  Czas na ocieplenie klimatu w ten jesienny chłodny dzień. Wraz z reporterem udaję się do afrykańskiej wioski, gdzie mieszka  chłopiec  całkiem beztroski.

(muzyka Zumba-King Afrika)

„BAMBO”  ( dziewczynki wbiegają z plecakami, kładą przy ścianie, rozmawiają, Kacper –Murzynek inscenizuje ruchem i gestem treść rozmowy)

KLAUDIA;  – Słyszałaś Karolina? Podobno do Stargardu przeprowadził się Murzynek?!

KAROLINA;  A… Tak!

Murzynek Bambo w Afryce mieszkał ,
czarną ma skórę ten nasz koleżka.

KLAUDIA;   Uczy się pilnie przez całe ranki
Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.

KAROLINA;   Ale…?! gdy do domu ze szkoły wraca ,
Psoci, figluje!  – to jego praca.

KLAUDIA;   Tak…, lecz mama kocha swojego synka.
Bo dobry chłopak z tego murzynka.

RAZEM ;    Szkoda, że Bambo czarny , wesoły
nie chodzi razem z nami do szkoły.

Murzynka Bambo rozdaje banany wszystkim dzieciom przy dźwiękach  muzyki.  

Spiker radiowy;  Zapraszamy na reportaż o Marzycielu, któremu pozazdrościłoby wielu, bo tak sobie na łące leży, nic nie robi i najlepsze kąski łowi.

„DYZIO MARZYCIEL” (Eryk leżąc recytuje wolno i leniwie)

Jaka szkoda, że te obłoczki płynące
Nie są z waniliowego kremu…
A te różowe –
Że to nie lody malinowe…
A te złociste, pierzaste –
Że to nie stosy ciastek…
I szkoda, że całe niebo
Nie jest z tortu czekoladowego…
Jaki piękny byłby wtedy świat!
Leżałbym sobie, jak leżę,
Na tej murawie świeżej,
Wyciągnąłbym tylko rękę
I jadł… i jadł… i jadł…

Spiker radiowy;  UWAGA, UWAGA! Marzenia  Dyzia Marzyciela spełniły się, popróbujcie sami. (Poczęstunek wszystkich dzieci cukierkami piankowymi lub mini bezami –  Dyzio i ptaszki częstują wszystkie  dzieci )

Spiker radiowy;  Smacznego. A teraz… relacja ze śledztwa, które przeprowadziła ciocia.

 „O GRZESIU KŁAMCZUCHU I JEGO CIOCI ”(w odpowiednim przebraniu)

AGA;- Wrzuciłeś, Grzesiu, list do skrzynki, jak prosiłam?

KACPER;  – List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!

AGA;- – Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się, kochanie!

KACPER;  – Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!

AGA;- Oj, Grzesiu, kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci!

KACPER;  – Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!

AGA;- – Wuj Leon czeka na ten list, więc daj mi słowo.

KACPER;  – No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo:

List był do wuja Leona,
A skrzynka była czerwona,
A koperta… no, taka… tego…
Nic takiego nadzwyczajnego,
A na kopercie – nazwisko
I Łódź… i ta ulica z numerem,
I pamiętam wszystko:
A jak wrzucałem list do skrzynki,
To przechodził tatuś Halinki,
I szły jakieś trzy dziewczynki,
Jak wrzucałem ten list do skrzynki…

JA;  Ciocia głową pokiwała,
Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia:

AGA;- Oj, Grzesiu, Grzesiu!
Przecież ja ci wcale nie dałam
Żadnego listu do wrzucenia!…

Spiker radiowy;  Zaczynamy audycję „Między nami Samolubami”. Pojawi się Zosia, która się przechwala, że wszystko potrafi sama.

 ZOSIA – SAMOSIA” (inscenizacja słowno-ruchowa)

KACPER;  Jest taka jedna Zosia,
Nazwano ją Zosia Samosia,
Bo wszystko
KLAUDIA;  „Sama! sama! sama!”
Wszystko sama lepiej wiem,
Wszystko sama robić chcę,
Dla mnie szkoła, książka, mama
Nic nie znaczą – wszystko sama!
KACPER;  Zjadła wszystkie rozumy,
Więc co jej po rozumie?
Uczyć się nie chce – bo po co,
Gdy sama wszystko umie?

A jak zapytać Zosi:
– Ile jest dwa i dwa?
KLAUDIA; – Osiem!
KACPER;    – A kto był Kopernik?
KLAUDIA; – Król!
KACPER;  – A co nam Śląsk daje?
KLAUDIA – Sól!
KACPER;  – A gdzie leży Kraków?
KLAUDIA – Nad Wartą!
KACPER;  – A uczyć się warto?
KLAUDIA – Nie warto!

Bo ja sama wszystko wiem
I śniadanie sama zjem,
I samochód sama zrobię,
I z wszystkim poradzę sobie!
Kto by się tam uczył, pytał,
Dowiadywał się i czytał,
Kto by sobie głowę łamał,
Kiedy mogę sama, sama!
KACPER;  – Toś ty taka mądra dama?
A kto głupi jest?
KLAUDIA – Ja sama!

Spiker radiowy;  Czas na program o zdrowym odżywianiu. Na początek niech będzie rzepka, która jest zdrowa i krzepka.

UWAGA KONKURS! Jeśli chcesz wziąć udział w konkursie  podnieś rękę do góry i  powiedz  swoje imię (nauczyciel wybiera chętne dzieci).

Uważnie słuchaj  wiersza, a gdy usłyszysz nazwę swojej postaci występującej w wierszu włącz się do zabawy.

  1. Inscenizacja ruchowa do wiersza „Rzepka”. Chętne dzieci otrzymują tabliczki, na których widnieje nazwa bohatera występującego w wierszu. Podczas uważnego słuchania gdy, uczestnik usłyszy imię lub nazwę odpowiadającą jego zawieszce, włącza się do zabawy ustawiając się do wyrywania rzepki .

 

RZEPKA( czyta p. Małgosia akcentując kolejnych bohaterów wiersza)

Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie,
Chodził tę rzepkę oglądać co dzień.
Wyrosła rzepka jędrna i krzepka,
Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka!
Więc ciągnie rzepkę dziadek niebożę,
Ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może.

Zawołał dziadek na pomoc babcię:
„Ja złapię rzepkę, ty za mnie złap się!”
I biedny dziadek z babcią niebogą
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą.

Przyleciał wnuczek, babci się złapał,
Poci się, stęka, aż się zasapał!
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!

Zawołał wnuczek szczeniaczka Mruczka,
Przyleciał Mruczek i ciągnie wnuczka!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Na kurkę czyhał kotek w ukryciu,
Zaszczekał Mruczek: „Pomóż nam, Kiciu!”
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Więc woła Kicia kurkę z podwórka,
Wnet przyleciała usłużna kurka.
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Szła sobie gąska ścieżyną wąską,
Krzyknęła kurka: „Chodź no tu, gąsko!”
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Leciał wysoko bocian-długonos,
„Fruńże tu, boćku, do nas na pomoc!”
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Skakała drogą zielona żabka,
Złapała boćka – rzadka to gratka!
Żabka za boćka,
Bociek za gąskę,
Gąska za kurkę,
Kurka za Kicię,
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
A na przyczepkę
Kawka za żabkę,
Bo na tę rzepkę
Też miała chrapkę.

Tak się zawzięli,
Że nagle rzepkę Trrrach!! – wyciągnęli!
Spiker radiowy;  Hitem Radia Tuwima w tym miesiącu są okulary, które każdy  chciałby mieć, bo, gdy je założy widzi świat w kolorach- bez miary!

„OKULARY ”( inscenizacja słowno-ruchowa, Marcel w ogromnych okularach)

KAROL;  Biega, krzyczy pan Hilary:

MARCEL; „Gdzie są moje okulary?”

KAROL;   Szuka w spodniach i w surducie,
W prawym bucie, w lewym bucie.

Wszystko w szafach poprzewracał,
Maca szlafrok, palto maca.

MARCEL;  „Skandal! –

KAROL;    krzyczy

MARCEL;  – nie do wiary!
Ktoś mi ukradł okulary!”

KAROL;   Pod kanapą, na kanapie,
Wszędzie szuka, parska, sapie!

Szpera w piecu i w kominie,
W mysiej dziurze i w pianinie.

Już podłogę chce odrywać,
Już policję zaczął wzywać.

Nagle… – zerknął do lusterka…
Nie chce wierzyć… Znowu zerka.

Znalazł!

MARCEL;  Są!

KAROL;   Okazało się,
Że je ma na własnym nosie.

Spiker radiowy; Uwaga! Uwaga! Jeśli chcesz mieć magiczne okulary to zrób je!

  1. Wykonanie okularów- odrysowanie od szablonu, wycinanie, ozdabianie według własnego pomysłu kredkami i kolorowym papierem. Dzieci zakładają zrobione przez siebie okulary.

Spiker radiowy; Uwaga, uwaga! Kończymy już nadawanie programu radiowego Tuwima. Lokomotywa z wierszami autora wyjeżdża już ze stacji Stargard w świat, by nieść radość innym dzieciom.  Życzymy wesołego popołudnia

„LOKOMOTYWA” (czyta  pani Justyna)

Stoi na stacji lokomotywa…  ( Staje pierwszy Marcel,

Ciężka, ogromna i pot z niej spływa…

Wagony do niej podoczepiali(  za Marcelem ustawiają się gęsiego kolejno dzieci-aktorzy, następnie dzieci-widzowie…….)
Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,
A tych wagonów jest ze czterdzieści,
Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści…

Ruszyła – maszyna – po szynach – ospale, ( ruszają najpierw powoli potem coraz szybciej)

Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi,
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!

I koła turkocą, i puka, i stuka to:
Tak to to,.. tak to to,… tak to to, …tak to to!… ( pociąg wyjeżdża z sali przy muzyce „ Jedzie pociąg”)

Opracowanie Małgorzata Szwalec

Załączniki:

PUZZLE DO WIERSZA „SPÓŹNIONY SŁOWIK”

puzzle-1

puzzle-2

puzzle-3

TABLICZKI Z BOHATERAMI DO WIERSZA „RZEPKA”

tabliczki

Bookmark the permalink.

Zbliżające się szkolenia online w naszej akredytowanej placówce doskonalenia nauczycieli:

Dodaj komentarz