Metoda Marii Montessori źródłem inspiracji w edukacji dzieci najmłodszych

Opublikowano: 5 grudnia 2017 roku

„Pomóż mi to zrobić samemu”

Maria Montessori

 

Niepowtarzalność metody M. Montessori polega na szczególnym podejściu do małego człowieka: z ogromnym szacunkiem i wrażliwością na jego wyjątkowe potrzeby.

Współczesna psychologia potwierdza fakt, że dziecko potrafi nauczyć się czytać, pisać i liczyć w taki sam naturalny sposób, jak uczy się chodzić i mówić. Należy jednak umiejętnie wykorzystać wczesne lata dziecięce, na które przypada najszybszy i optymalny rozwój umysłowy każdego dziecka. Maria Montessori okres rozwojowy do szóstego roku życia nazwała „okresem dziecka meblowego”. W tym okresie dziecko kształtuje swoją indywidualną osobowość. Przez pierwsze trzy lata odbywa się to nieświadomie, dziecko „wchłania” wszystko, co się wokół niego dzieje bezkrytycznie. Przez kolejne trzy lata rozwój osobowości odbywa się w sposób bardziej świadomy. Teraz rozwija się wola i charakter dziecka. Możliwość przyswajania informacji jest nieograniczona. Często, jakże słusznie, cytowane jest powiedzenie M. Montessori, że „najlepsze dla najmłodszego”.

W metodzie M. Montessori bardzo istotne są reguły pedagogiczne, wg których:

  1. Wszystkie dzieci mają chłonne umysły.
  2. Wszystkie dzieci przechodzą przez okresy zmysłowe.
  3. Wszystkie dzieci chcą się uczyć.
  4. Wszystkie dzieci uczą się przez zabawę i pracę.
  5. Wszystkie dzieci przechodzą przez kilka okresów rozwojowych.
  6. Wszystkie dzieci chcą być niezależne.

W zdobywaniu niezależności i samodzielności pomagają dzieciom pomoce montessoriańskie oraz otoczenie, w którym są ułożone. Pomoce przechodzą od materiału konkretnego do bardziej abstrakcyjnego, budzą ciekawość i zainteresowanie dziecka, wyzwalają w nim różne formy aktywności. Każdy materiał ma wbudowaną kontrolę błędów umożliwiającą dziecku samodzielne poszukiwanie rozwiązań i czerpanie radości z osiągniętego sukcesu.

Maria Montessori zawsze powtarzała, że ręka jest najważniejszym nauczycielem dziecka. To właśnie zadania, które dziecko „rozwiązuje” własnymi rękoma, maksymalnie skupiając przy tym uwagę, są najbardziej rozwijające.

Nauczyciel jest odpowiedzialny za organizację otoczenia. Dba o to, aby znalazły się w nim materiały potrzebne w danej chwili do samorozwoju danego dziecka. Nauczyciel jest partnerem w edukacji. Ma nie tyle uczyć, co podążać za dzieckiem. Poprzez uważną obserwację działań swoich podopiecznych udziela im wskazówek i pomaga samodzielnie pokonywać trudności zgodnie z pedagogiczną dewizą „pomóż mi to zrobić samemu”. Musi stać się pasywny, aby dziecko mogło być aktywne.

Dziecko postrzegane jest tu jako twórca. Powinno tak robić, aby miało świadomość, że wykonało pracę najlepiej jak potrafi i czerpać z tej działalności satysfakcję.

Montessori pomoce – materiały podzieliła na pięć grup:

I Materiały uniezależniające od dorosłego

  1. Troska o samego siebie:

– czyszczenie butów

– mycie rąk

– siąkanie nosa

– czesanie włosów itp.

  1. Troska o otoczenie

Ćwiczenia wstępne:

– zbieranie łyżeczką

– zamiatanie

– nalewanie soku

– wkręcanie śrub …

Kontrola ruchów:

– chodzenie po narysowanej linii

– wycinanie i naklejanie …

  1. Wdzięk i grzeczność:

– ćwiczenia w otwieraniu i zamykaniu drzwi i szafek

– relacje społeczne (ściskanie dłoni, witanie gościa …)

II Materiały sensoryczne

Ćwiczenia rozwijające zmysły:

– zmysł wzroku

– zmysł dotyku

III. Materiał do mowy

IV Matematyka

V Edukacja kosmiczna

– nauki badawcze

– nauki społeczne.

Dzieci uwielbiają pomoce montessoriańskie, które są powtarzalne (ten sam materiał, kolor, kształt), składają się z wielu elementów dostosowanych  do małych dłoni dziecka. Każdy poprzedni materiał przygotowuje do pracy z innym – następnym, a następny z kolejnym. Również dzieci ze spektrum autyzmu łatwiej skłonić do koncentracji i skupienia zaczynając ćwiczenia wybranymi materiałami montessoriańskimi.

Włączając do swojej pracy z młodszymi dziećmi metodę Montessori lub jej elementy, porządkujemy świat dziecka. Uczymy je odpowiedzialności za swoje czyny, rozwijamy zachowania społeczne, dajemy szansę na samodzielność i niezależność. W świecie hałasu i nadmiaru wrażeń pobudzamy dzieci do dzielenia się nowym przeżyciem, np. ciszą, uczymy odnajdywania spokoju, uważnego słuchania i patrzenia, samodyscypliny, a także odczuwania więzi w grupie.

Maria Montessori wielokrotnie podkreślała, że nieprawdą jest, iż mamy dziecko odraczać. Mamy je uczyć przez zabawę.

Obserwujmy więc dziecko, dokonujmy wieloaspektowej diagnozy wstępnej, określajmy dla niego „początek linii” – start  i pomagajmy mu samodzielnie dotrzeć do mety. W myśl zasady montessoriańskiej „od ogółu do szczegółu” próbujmy określić cel, który zamierzamy z danym dzieckiem osiągnąć i szczegółowo krok po kroku dążmy do jego realizacji. Filozofia pedagogiczna, którą pozostawiła po sobie Maria Montessori, będzie nasze działania wielokrotnie wspierać.

 

Autor: Dorota Majcher

Materiał nadesłany przez Czytelniczkę portalu Pedagogika Specjalna – portal dla nauczycieli

Bookmark the permalink.

Inne artykuły z tej kategorii:

Dodaj komentarz