Rola terapii zajęciowej

Opublikowano: 10 sierpnia 2016 roku

abc-916666_640Początki terapii zajęciowej znajdujemy już w starożytności, a metody ówczesnych lekarzy, np. Corneliusa[1], polegały na stosowaniu głośnego czytania, zabaw z piłką; Galena[2] – kopania i rybołówstwa. Średniowiecze przyniosło ze sobą stosowanie pracy i ćwiczeń. XIX i początek XX wieku spowodował, iż ergoterapia[3] stała się jedną z form leczenia psychicznie chorych.

Szczególnego znaczenia nabrała terapia zajęciowa w latach I i II wojny światowej, kiedy to ból tamtych dni wywarł trwałe piętno na psychice ogromu istnień ludzkich. Dzięki niej wielu ludzi odnajdywało i powracało do normalnego życia, chociaż przez wielu byli odstawieni na jego margines. Z biegiem czasu zauważono duże jej możliwości w odniesieniu także do leczenia osób niepełnosprawnych intelektualnie. Dzięki niej pacjenci zaczęli zdawać sobie sprawę z własnych kompetencji i uświadamiać własne możliwości. W jej wyniku dochodziło do pobudzenia aktywności do samoobsługi, kreatywności, sfery edukacyjnej czy zawodowej.

W terapii zajęciowej bierze udział szeroki wachlarz specjalistów: od lekarzy i pielęgniarek po pedagogów specjalnych, logopedów, terapeutów i pracowników socjalnych. Rola całej tej grupy zmierza do wytworzenia w pacjencie jak największej samodzielności nie tylko fizycznej i psychicznej, lecz również socjalnej i ekonomicznej[4].

Lata 50-te ubiegłego wieku to lata nasilonej ilości zjazdów Światowej Federacji Terapeutów Zajęciowych. Na świecie zaczęły powstawać szkoły kształcące terapeutów zajęciowych. W Polsce taka szkoła istnieje w Branicach. Instruktorami są zazwyczaj absolwenci tych szkół lub też nauczyciele prac ręcznych, plastyki po wcześniej odbytym szkoleniu. Możliwości terapii są wielostronne, począwszy od prac lekkich typu koszykarstwo, tkactwo czy haftowanie, po prace ciężkie, takie jak stolarstwo, betoniarstwo, prace w przemyśle[5].

Oddziaływania psychiczne, terapeutyczne, pedagogiczne w pracy z jednostką

Kluczowym celem w ergoterapii jest oddziaływanie psychiczne zmierzające do wyswobodzenia pacjenta z depresji, w jakiej się znalazł z powodu swojej dysfunkcji lub z uwarunkowań psychicznych. Jej celem jest przywrócenie mu wiary w samego siebie poprzez pracę. Decyzja musi być dobrze przemyślana, nie można zmuszać bowiem nikogo do pracy, która jest poza zasięgiem jej możliwości intelektualnych czy manualnych, lub prowokującej osobisty dyskomfort psychiczny i brak satysfakcji. Dlatego też należy wpierw poznać pacjenta, jego upodobania i zamiłowania, a dopiero później dobrać program terapii.

treatment-1327811_640Ważnym argumentem przemawiającym za tym jest cel terapeutyczny, zmierzający do przywrócenia koordynacji ruchowej, zwiększenia siły mięśniowej, jak również poziomu samoobsługi. Terapia mająca na celu fizyczne usprawnienie powinna opierać się na współpracy lekarza prowadzącego z terapeutą zajęciowym. W doborze działań należy wziąć pod uwagę typ pracy i możliwości samego chorego. Oprócz sfery fizycznego usprawnienia bierzemy także pod wzgląd poziom samodzielności osoby w odniesieniu do życia codziennego. Samoobsługa istotna jest przy takich czynnościach jak słanie łóżka, sprzątanie, drobne pranie czy przygotowanie posiłków. Podczas terapii informuje się pacjenta o możliwości adaptacji mieszkania do jego osobistych potrzeb[6]. Poziom oddziaływania widoczny jest również w terapii pedagogicznej, będącej formą udzielania pomocy przez środki pedagogiczne, wychowawcze i dydaktyczne. Zmierza ona do spowodowania pozytywnych zmian w sferze poznawczej, emocjonalno-motywacyjnej, jak również w sferze wiedzy i umiejętności szkolnych dziecka.

Głównym zadaniem jest umożliwienie wszechstronnego rozwoju umysłowego, tak psychicznego jak i społecznego – na miarę możliwości adaptacyjnych i percepcyjnych dziecka. Strona psychiczna jest niezmiernie ważna zwłaszcza w kręgu najbliższego otoczenia dziecka i dla atmosfery wychowawczej.

Początki terapii na ogół są trudne. Dzieci niezbyt chętnie przystępują do zadań tłumacząc to swoimi niedoskonałościami fizycznymi. Jednakże fakt niechęci wykonywania danego ćwiczenia, wynikający z obawy braku możliwości jego zadowalającego wykonania może w dużej mierze wynikać z oddziaływania środowiska rodzinnego, które często w przesadnym stopniu ogranicza efektywność działań dziecka, nie dowierzając jego możliwościom. Jeżeli po upływie pewnego czasu zauważymy różnice w zachowaniu dziecka, chociażby w postaci zwiększonego zaangażowania w zajęcia, to można śmiało mówić o poprawnej atmosferze wychowawczej.

Zadania ergoterapii zmierzają do przywrócenia u dziecka normalnych reakcji psychicznych oraz wprowadzenia go do rytmu życia ludzi zdrowych. Terapia ma na celu wzbudzenie u dziecka aktywnej postawy zarówno wobec własnych potrzeb i poczynań, jak też wobec potrzeb otoczenia. Wyzwolenie u dziecka swobody działania ma niezmierne ważne znaczenie dla całej sfery jego psychiki, ponieważ w korze mózgowej człowieka przedstawicielstwo ruchowe dla działalności narządów mowy i ręki jest o wiele bardziej rozległe, niż dla działalności innych części ciała.

Samo pojęcie zajęć czynnościowych zmierza do zainteresowania dziecka jakąś czynnością. Nie wiąże się bynajmniej z koniecznością jej wykonania, można bowiem w każdej chwili daną czynność przerwać bez ponoszenia konsekwencji, istotną jest wpierw właśnie sama chęć, akceptacja jej wykonania. Takie właśnie plusy niesie ze sobą terapia zabawą.

Innym typem są zajęcia nakierowane na zakończenie rozpoczętej pracy, zaplanowanie jej zrealizowania. Główną rolę odgrywa tutaj sama czynność jej zaplanowania i inicjatywa, jaka od dziecka wychodzi. Ten typ czynności jest właśnie określany mianem terapii zajęciowej.

Przed przystąpieniem do działań terapeutycznych musimy uwzględnić dwa czynniki. Pierwszym jest wiek dziecka, warunkujący jego możliwości na danym etapie rozwojowym. Drugim czynnikiem jest suma i rodzaj dysfunkcji objawiających się w psychice dziecka samą chorobą, reakcją na upośledzenie.

Same działania terapeutyczne możemy podzielić na sferę leczniczą i wychowawczą. Terapia lecznicza ma na celu głównie przywrócenie sprawności chorym kończynom, która odbywa się w ośrodkach rehabilitacyjno-leczniczych. Odbywa się to poprzez ćwiczenia zbliżone do kinezykoterapii np. tkactwo lub ćwiczenia usprawniające np. wikliniarstwo, ceramika. Ćwiczenia ogólnie usprawniające i kondycyjne wchodzą również w skład zajęć mających na celu reedukcję pojedynczych grup mięśniowych.

Terapia wychowawcza ma na celu oddziaływanie na procesy psychiczne poprzez uaktywnienie dziecka bez potrzeby wprowadzania ćwiczeń specjalnych. Obejmuje chorych z niepełnosprawnością w zakresie kończyn, pacjentów ośrodków ortopedycznych oraz schorzeń leczonych w sanatoriach neuropsychiatrycznych. Terapia tonizująca przebiega w następujący sposób: na początku mamy do czynienia z bodźcem psychicznym, później z czynnością manualną, a końcowym efektem ma być rewalidacja psychiczna.

Terapia lecznicza do usprawnienia fizycznego wykorzystuje formy terapii ogólnej; początek – to bodziec psychiczny, następnie czynność manualna dająca w efekcie oddziaływanie psychiczne i fizyczne mające na celu umożliwienie dziecku najpełniejszego rozwoju i przystosowania do życia w otoczeniu[7].

Oddziaływanie terapeutyczne może obejmować wiele sfer np. może przejawiać się w postaci terapii sztuką, muzykoterapii, biblioterapii, terapii poprzez pracę z komputerem, terapii tańcem i wiele innych.

Terapia poprzez sztukę może objawiać się bądź poprzez malarstwo lub też uczestnictwo w organizowanych w szkołach przedstawieniach. Malarstwo daje sposobność wyrażenia ukrywanych emocji poprzez obraz, jak też usprawnianie samych mięśni. Dobrym przykładem może tu być fundacja „Amun” promująca zespół artystów malujących rękoma, stopami i ustami. Dzięki ogólnopolskiemu zainteresowaniu ich twórczością dajemy im możliwość realizowania siebie i spowodowanie tego, że praca przyniesie im satysfakcję.

Z kolei uczestnictwo w zajęciach teatralnych, wiążące się w przyszłości z wystawieniem sztuki, niesie z sobą odkrycia prawdy o sobie samym. Daje możliwość pracy nad sobą i swoim ciałem. Zajęcia te niosą ze sobą śmiech, radość i zdrową rywalizację. Dzieci niepełnosprawne fizycznie, jak i umysłowo, przeżywają te same odczucia, co zdrowi aktorzy: stres przed spektaklem i tę samą nutę radosnego uniesienia.

music-628740_640Inną równie interesującą formą pracy z osobami niepełnosprawnymi jest muzykoterapia, która zmierza do wprowadzenia zmian w samym pacjencie, rozwoju jego osobowości i poprawie kontaktu z otoczeniem. Pracując z dziećmi niepełnosprawnymi musimy łączyć zarówno wychowanie muzyczne, jak i muzykoterapię. Jedne to zajęcia terapeutyczne w formie relaksacji lub też usprawniające funkcje psychomotoryczne, drugie natomiast – to zajęcia z zastosowaniem grania na prostych instrumentach, ruchu przy muzyce, itp. Muszą one być dostosowane do wiedzy i możliwości dziecka, typu zaburzenia i poziomu sprawności ruchowej. Gra na instrumentach sprawia dzieciom zazwyczaj wiele radości. Wspólne wykonywanie ćwiczeń sprzyja dyscyplinowaniu i poczuciu współodpowiedzialności oraz dostosowaniu się dziecka do reakcji kolegów. Pozwala im również na wyrażenia spontanicznej ekspresji.

Natomiast ruch przy muzyce rozwija spostrzegawczość i wyobraźnię. W przypadku dzieci niepełnosprawnych stosuje się ruch statyczny, bez kroku tanecznego i przemieszczania się w przestrzeni[8].

Interesującą formą terapii zajęciowej jest biblioterapia, zwana inaczej terapią czytelniczą. Służy realizacji zarówno celów rewalidacyjnych, jak również profilaktycznych i ogólnorozwojowych. Wyróżnia się biblioterapię kliniczną i wychowawczo-humanistyczną. Terapia czytelnicza ma na celu identyfikację z bohaterem książki, projekcją katharsis, rozumienie siebie i innych. Formy pracy powinny być dostosowane do indywidualnych cech uczestników. Ważną rolę odgrywa sam nastrój i komfort miejsca spotkań bibliograficznych. Wczesny kontakt z książką jest stosowany również w metodzie Domana przy pracy z dziećmi z MPD[9]. Materiały wydaje zazwyczaj Ośrodek Czytelnictwa Chorych i Niepełnosprawnych w Toruniu.

U dzieci upośledzonych umysłowo najlepszą formą terapii jest pogadanka odbywająca się w trakcie wykonywania jakiejś czynności np. malowania czy lepienia. Nie jest to jednak klasyczna dyskusja, przyjmuje raczej formę mówienia o sobie, natomiast zamiast czytania stosuje się opowiadania biblioterapeuty. Terapia ta jednak przynosi pozytywne, wymierne rezultaty. Dzięki niej wielu rodziców po wcześniejszej blokadzie psychicznej, uniemożliwiającej otwarty kontakt z dzieckiem, zaczyna je akceptować i okazywać pomoc[10].

Wraz z postępem technologicznym do terapii wykorzystywane są także zdobycze najnowszej techniki np. komputery. Dzięki terapii komputerowej dzieci niepełnosprawne intelektualnie zaznajamiały się z obsługą komputera. Zwiększa się ich koncentracja, a ćwiczenia rewalidacyjne stały się mniej nużące. Zmniejszyły się również trudności w początkowej fazie nauki czytania; poprzez kontakt dzieci z komputerem zwiększyło się u nich poczucie własnej wartości, jak też poziom motywacji na zajęciach. Jednakże przed podjęciem tego typu terapii musimy uświadomić sobie stopień upośledzenia i niepełnosprawności, aby dostosować pracę do indywidualnych możliwości dziecka. Praca z komputerem z pewnością sprzyja stymulacji intelektualnej poprzez pobudzenie i umacnianie zainteresowań i aktywności twórczej. Oprócz rozwijających programów sprzyjających kompensacji rozmaitych zaburzeń sfery psychicznej komputer jest niezwykle pomocny w sferze edukacyjnej, a dzięki rzeczywistości wirtualnej ich plany związane z edukacją mają szanse realizacji.

W samym internecie można znaleźć coraz więcej stron poświęconych osobom niepełnosprawnym, zawierających istotne dla nich informacje, oferty pomocy, adresy ośrodków i producentów sprzętu rehabilitacyjnego, specjalistycznych sklepów itp. Dzięki komputerowi osoby niepełnosprawne mają możliwość bez wychodzenia z domu skontaktować się z psychologiem, a u osób, u których niepełnosprawność dotyczy sfery mowy i słuchu, pisanie i stosowanie grafiki komputerowej staje się jedyną drogą komunikacji ze światem[11].

Jednakże samo korzystanie ze zdobyczy techniki nie jest wszystkim dostępne, dlatego też niewiele osób może z nich korzystać. Zatem wykorzystuje się inne metody, często ze społecznego punktu widzenia łatwiej dostępne, np. terapię tańcem, która ma zastąpić komunikację werbalną. Taka terapia pomaga w nabieraniu siły fizycznej, polepsza koordynację ruchów. Pacjenci mają możliwość wyrażenia swoich uczuć poprzez ruch, rozładowują napięcie mięśniowe.

Terapia zajęciowa obejmuje wiele form oddziaływania. Po wpływie terapeutycznym nie możemy zapominać o sferze pedagogicznej. Istnieją różne wizje i propozycje odnoszące się do terapii pedagogicznej.

W ocenie M. Bogdanowicz wyróżnia się terapię psychomotoryczną, która usprawnia funkcje psychiczne i ruchowe oraz psychodydaktyczną, mającą na celu ćwiczenie czynności, które dziecko zdobyło podczas nauczania, jak również psychoterapię[12].

Według M. Tyszkowej zasadniczym celem jest usuwanie przyczyn niepowodzeń szkolnych, wyrównywanie braków w wiadomościach i umiejętnościach oraz przywrócenie prawidłowych postaw uczniów wobec nauki[13].

Zasady terapii pedagogicznej wynikają z zasad dydaktyki ogólnej i metodyki nauczania początkowego. Wśród nich wyróżniamy zasadę indywidualizacji środków i metod oddziaływania koedukacyjnego odnoszącą się do dzieci z zaburzeniami rozwoju. Zajęcie korekcyjne powinny być dostosowane do indywidualnych możliwości dzieci. Indywidualizacja powinna być zastosowana również w zajęciach zespołowych. Polega na kontrolowaniu wyników pracy dziecka, pomaganiu w przezwyciężeniu trudności i zastosowaniu zabiegów wychowawczych i psychoterapeutycznych.

Kolejna zasada odnosi się do stopniowania trudności w nauce czytania i pisania, uwzględniającego złożoność tych czynności i możliwości percepcyjne dziecka. Podobnie jak poprzedni typ terapii uzależniona jest od osobistych możliwości dziecka.

Zasada korekcji zaburzeń, czyli ćwiczeń przede wszystkim funkcji najgłębiej zaburzonych i najsłabiej opanowanych umiejętności, odnosi się do zaburzeń sprzężonych. Im bardziej zaburzona funkcja, tym bardziej dziecko podatne jest na zmęczenie w toku ćwiczeń. Dlatego też należy na początku przeplatać ćwiczenia w zakresie funkcji sprawnych i mniej sprawnych w odniesieniu do ćwiczeń w zakresie czytanie i pisania łączyć je w jednym zdaniu. Opierając się naprzemiennie na spostrzeganiu wzrokowym, słuchowym, stosować przerwy na odpoczynek. Niemniej ważna jest zasada kompensacji zaburzeń, czyli łączenie ćwiczeń funkcji zaburzonych z ćwiczeniami funkcji niezaburzonych w celu stworzenia właściwych mechanizmów kompensacyjnych. Dzieci mające trudności z czytaniem i pisaniem kompensują je sobie poprzez czytanie z pamięci, a w przypadku pytań na wyrywki pokazują wyraz nie czytając go. Zadaniem terapii jest wytworzenie u dziecka takich mechanizmów psychologicznych, wśród których lepsze funkcje będą stanowiły kompensacje funkcji słabszych. Umożliwia to opanowanie trudnych dla dziecka umiejętności czytania i pisania.

Znacząca jest również zasada systematyczności, odnosząca się do regularności i częstotliwości ćwiczeń korekcyjnych i korekcyjno-kompensacyjnych oraz rozkładania ich w czasie. Ćwiczenia jednej czynności nie mogą trwać zbyt długo. Czas trwania uzależniony jest od wielkości zaburzenia jak również samych motywacji dziecka. Ważne jest, aby rodzice ćwiczyli z dzieckiem w domu, przeplatając ćwiczenia przerwami. Daje to bowiem lepsze efekty niż przymusowe sadzanie dziecka przed książką na czas godziny lub dwóch.

Ostatnią jest zasada ciągłości oddziaływania psychoterapeutycznego, które powinno spełniać funkcję profilaktyczną. Działania psychoterapeutyczne zmierzają do wpływania środkami psychicznymi na osobowość dziecka lub na jego uczestnictwo w procesach społecznych, umożliwiających mu równocześnie pełne oddziaływanie psychiczne. Dobrym mottem jest część przysięgi Hipokratesa primum non nocere: „po pierwsze – nie szkodzić”.

Sytuacją korzystną jest związek terapeutyczny oparty na wzajemnej akceptacji oraz osobowość terapeuty, jego zdolności do empatii, życzliwość i wyrozumiałość. Dzięki terapii dziecko odzyskuje poczucie własnej wartości. W przypadku dzieci z nadpobudliwością stosuje się metody przezwyciężające ją. Umożliwia się dziecku wyładowanie energii i budowania refleksyjności w zachowaniu. Z kolei dzieci z zahamowaniem psychoruchowym wymagają zajęć pobudzających, aktywizujących, zwiększających moc procesu pobudzania.

W psychoterapii kładzie się nacisk na punkty archimedesowe, czyli cechy pozytywne, dzięki którym dziecko czuje się bardziej akceptowane wśród rówieśników i rodziny.

Najważniejszą jednak sprawą jest wczesne rozpoznanie zaburzenia rozwojowego i podjęcia właściwych działań. Przy organizowaniu pracy terapeutycznej zajęcia dzielimy na indywidualne i zbiorowe. Indywidualne mają miejsce zazwyczaj w ośrodkach szkolno-wychowawczych i poradniach wychowawczo-zawodowych. Uczestniczą w nich dzieci z głębokimi zaburzeniami w rozwoju i wadami wymowy, Natomiast zajęcia zbiorowe mogą odbywać się w formie zespołów korekcyjno-kompensacyjnych, klasach wyrównawczo-dyslektycznych dla dzieci ze sprzężonymi dysfunkcjami wymagającymi indywidualizacji w terapii, jak również w ośrodkach szkolno–wycho-wawczych i koloniach zdrowotno-specjalistycznych oraz formach zbiorowej opieki.

Nauczyciele terapii pedagogicznej, którzy prowadzą zajęcia z dziećmi skierowanymi przez poradnię wychowawczo-zawodową do zespołów korekcyjno-kompensacyjnych są zobowiązani do zapoznania się z orzeczeniami i zaleceniami postdiagnostycznymi. Duże znaczenie w terapii pedagogicznej ma współpraca z rodzicami, dzięki którym dziecko chętniej uczestniczy w zajęciach. Dodatkowym aspektem zachęcającym do działania jest więź emocjonalna.

Ograniczając prace terapeutyczną musimy wziąć pod uwagę dwa etapy: wstępny i etap reedukacji. W pierwszym kładzie się nacisk na ćwiczenia stymulujące i korekcyjne uszkodzonych funkcji percepcyjno-motorycznych. W drugim etapie dochodzi do ćwiczeń mających na celu usprawnienie zdolności czytania i pisania. Pamiętajmy, że przy opracowywaniu etapów pracy musimy uwzględniać zasadę korekcji zaburzeń i stopniowania trudności oraz dostosowywać je do poziomu umiejętności dziecka oraz jego sfery percepcyjnej i zakresu zainteresowań.

Wymienione powyżej oddziaływania psychiczne, terapeutyczne i pedagogiczne są z pewnością nie wystarczające. Dlatego też warto dołożyć wszelkich starań, aby przy kolejnym opracowywaniu budżetu państwa znalazły się pieniądze na ten cel, aby osoby niepełnosprawne przestały być izolowane od życia, aby miały takie same prawa, nie tylko zapisane na papierze.

 

Autor: Magdalena Maślarz

Materiał nadesłany przez Czytelniczkę portalu Pedagogika Specjalna – portal dla nauczycieli

 

[1]     Aulus Cornelius Celsus (53 r. pne. – 7 r. ne) Co prawda Celsus lekarzem nie był, niemniej jednak przyczynił się do rozwoju medycyny – http://jobmed.pl/artykul. php?idartykul

[2]     Galen (129-199) – pochodzący z Pergamonu Nadworny lekarz Marka Aureliusza.

[3]     Terapia przez pracę.

[4]     E. Baro, Terapia zajęciowa, jej miejsce wśród zawodów fachowego pomagania i związane z tym konsekwencje, [w:] Pismo pracowników socjalnych. terapeutów, personelu pielęgniarskiego i opiekuńczego „Wspólne Tematy”, 2000, s. 10.

[5]     W. Dega (red.), Ortopedia i rehabilitacja, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1983, s. 153.

[6]     Ibidem, s. 154 i n.

[7]     J. Nawrot, Ergoterapia w wychowaniu dziecka upośledzonego fizycznie, Warszawa 1973, s. 12 i n.

[8]     Z. Konaszkiewicz, Muzyka w wykonaniu dziecka, [w:] Dziecko niepełnosprawne ruchowo, część 3. Wychowanie i nauczanie dzieci z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym, Warszawa 1998, s. 264 i n.

[9]     Mózgowe Porażenie Dziecięce.

[10]    E. Tomasik, Biblioterapia – nowa metoda w kształceniu i wychowaniu dzieci niepełnosprawnych, [w:] Dziecko niepełnosprawne ruchowo. Część 3. Wychowanie i nauczanie dzieci z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym, Warszawa 1998, s. 258 i n.

[11]    A. Bassam, Rzeczywistość wirtualna w procesie wspomagania rozwoju i życia człowieka niepełnosprawnego, [w:] Bassam A. „Człowiek niepełnosprawny, rodzina i praca”, Bydgoszcz 2004, s. 45 i n.

[12]    [w:] I. Czajkowska, K. Herda, Zajęcia korekcyjno-kompensacyjne w szkole, Warszawa 1989, s. 73.

[13]    Ibidem, s. 119.

Bookmark the permalink.

Inne artykuły z tej kategorii:

Comments are closed