Budowanie samoświadomości dzieci, czyli trening lustra

Opublikowano: 14 marca 2021 roku

 „Nie możesz winić lustra za to, że odbicie ci się nie podoba”.

M. Gogol

Lustro ma magnetyczną moc – małe dzieci uwielbiają się w nie wpatrywać. Jednak nie od razu rozpoznają w nim siebie. Postawiony przed lustrem maluszek widzi w nim innego malca. Swoje własne odbicie zacznie rozpoznawać w lustrze dopiero około drugiego roku życia i będzie to świadczyło o rozwinięciu jego samoświadomości, „idei samego siebie”. Dziecko rozpoznające w lustrze własną twarz ma już poczucie własnej odrębności oraz wie, że „ja to ja”.

Posiadanie samoświadomości w sposób doświadczalny możemy sprawdzić poprzez tzw. test lustra.

Na czym polega test lustra?

  1. Posadź dziecko przed lustrem i pokaż mu jego odbicie.
  2. Odwróć uwagę dziecka i zrób mu na nosie lub czole kropkę. Możesz ją namalować kremem albo szminką. Ważne, by zrobić to niepostrzeżenie.
  3. Ponownie pokaż dziecku jego odbicie.
  4. Jeśli dziecko będzie próbowało zetrzeć ślad z własnej buzi (a nie np. dotknąć tafli lustra) to znak, że już wie, kogo widzi za szkłem.

Dzieci przechodzą test lustra, zwany też testem czerwonej plamki, kiedy ich słownik osiąga co najmniej 50 słów. Zauważmy jednak, że u tak małych dzieci słowo to też „bruum” (jeśli zawsze odnosi się do samochodu), „uuu” (jeśli oznacza sowę, krowę, straż pożarną) itp. Test ten zaliczają zwykle te dzieci, które potrafią już bawić się w naśladowanie i udawanie.

Dziecko doświadcza swojej odrębności na dwóch płaszczyznach:

  • fizycznej (już w chwili narodzin)
  • społecznej – w oparciu o interakcje z dorosłymi i naśladownictwo (pojawia się w drugiej połowie pierwszego roku życia).

Doświadczanie siebie noworodka można streścić stwierdzeniem, że „jestem tym, co odczuwam”. Gdy dziecko odczuwa głód czy ból lub przeciwnie – radość i zadowolenie, odczucie to ma charakter totalny. Oznacza, że nie tylko „czuję głód”, ale „jestem głodem”. Podobnie wszystko w otoczeniu, co wchodzi w kontakt z dzieckiem jest łączone w jedno globalne doświadczenie bez granic i różnic, jest przez dziecko wchłaniane w siebie. Za każdym razem, gdy rodzic wchodzi w kontakt z dzieckiem, w jego odbiorze, staje się z nim jednością. Dziecko z tych wszystkich wrażeń i doświadczeń buduje swoją osobowość.

Zazwyczaj każdy typowo rozwijający się maluszek już od pierwszych miesięcy życia żywo reaguje na swoje odbicie w lustrze. Rodzice powinni przede wszystkim cieszyć się z tego, z jaką radością ich dzieci reagują na swoje lustrzane odbicie, ponieważ przeglądanie się w lustrze niesie za sobą wiele korzyści rozwojowych. Wiele etapów rozwoju maluszka można również prześledzić, obserwując jego zabawę przed lustrem.

Przykłady zabaw z lustrem dla malutkich dzieci:

  • Weź malucha na ręce i stań przed dużym lustrem. Wskazując na odbicie w lustrze, zapytaj malca: „A kto to jest?”. Po chwili stań obok lustra tak, by postacie z lustra zniknęły. Można to powtarzać tak długo, aż dziecku się znudzi.
  • Stań z malcem na rękach obok lustra i tylko na chwilę przechyl się tak, by było widoczne odbicie postaci w lustrze. W momencie, gdy odbicie jest widoczne w lustrze, możesz mówić: „A kuku!”.
  • Trzymaj malca na rękach przodem do lustra i pozwól mu na dokładne oględziny własnego odbicia włącznie z palcowaniem po lustrze, aby mogło „nawiązać kontakt” z własnym odbiciem.
  • Samodzielna zabawa z lusterkiem. Ta zabawa jest odpowiednia od około 6 miesiąca życia, ale młodsze niemowlęta także uwielbiają bawić się malutkim lusterkiem, które może być elementem jakiejś zabawki odpowiedniej do zabawy w tym wieku, np. materiałowej książeczki z wszytymi elementami, w tym lusterkiem.

Ważne: Lusterko do zabawy musi być dla dziecka bezpieczne!

Oto kilka powodów, dla których warto bawić się z dzieckiem przed lustrem:

  • zabawa z lustrem pozwala na poznawanie własnej fizyczności przez dziecko i zrozumienie, że maluch stanowi odrębną jednostkę
  • dziecko, spoglądając na swoje odbicie, uczy się skupiania i zwracania uwagi na szczegóły
  • dziecko uczy się kontaktu z innymi, rozwija społeczne umiejętności
  • zabawa podsyca własną ciekawość dziecka
  • dzieci uwielbiają zabawy przed lustrem
  • pokazywanie maluchowi własnego odbicia to również świetna zabawa dla rodziców.

Z czasem, gdy dziecko uświadamia sobie, że ten ktoś w lustrze to on sam, wkracza na kolejny poziom samoświadomości.

Przełomowym momentem w życiu malca jest ósmy miesiąc życia, kiedy rozpoczynają się zmiany w jego zachowaniu. Wówczas to dają się zauważyć huśtawki nastroju – raz dziecko jest wesołe i uśmiechnięte oraz ma ochotę na zabawę, a za chwilę staje się marudne i płaczliwe. Przyczyną takiej emocjonalnej zmienności jest kształtowanie się w tym właśnie okresie samoświadomości. Dziecko zaczyna rozumieć, że mama, tata i ono to trzy różne osoby. Świadomość, że istnieje samodzielnie, wywołuje w nim strach przed rozłąką z matką. Początkowo dziecko wie tylko tyle, że jest, potem zaczyna dostrzegać to, kim jest i jakie jest. Najistotniejsza w tym okresie staje się koncentracja na poszukiwaniu podstawowych cech różniących chłopców i dziewczynki, czyli określenie płci. Rozwój wiedzy na temat własnej osoby jest jedną z najbardziej wyrazistych kwestii w drugim i trzecim roku życia dziecka. Zrozumienie, kim się jest, ma ogromny wpływ na dalsze życie, rozwój emocjonalny i stosunki społeczne. A słynny bunt dwulatka i cała otoczka, to nic innego, jak milowy krok ku autonomii.

Łatwym do zaobserwowania i jednocześnie niezwykle wyrazistym przejawem samoświadomości u dzieci w drugim i trzecim roku życia, jest używanie przez nie zaimków osobowych: „ja”, „mi” i dzierżawczych: „moje!”. Dzieci w tym wieku mogą zatem doświadczać emocji, które wiążą się z ową samoświadomością – zazdrość, duma czy wstyd. Osławiony bunt dwulatka jest niczym innym, jak przejawem rozwoju poczucia własnej niezależności i badania granic własnego „Ja”.  Nie oznacza bynajmniej testowania granic rodziców. Wyraża subtelną, ale ważną różnicę, pozwalającą dostrzec dziecko w procesie zmiany, a nie małego „manipulatora”. Warto oczywiście stanąć z boku i przyglądać się temu „Ja”. To coś wielkiego w życiu rodziców, ale przede wszystkim w życiu samych dzieci.

Samoświadomość, która pojawia się w drugim roku życia, to pierwszy element budowania własnego „Ja”. W przyszłości dojdzie do niego jeszcze pojęcie „Ja – kim jestem?” (obraz własnej osoby) oraz samoocena, ewaluacja „Ja – jak dobry jestem?”. Kształtowanie się samoświadomości w drugim i trzecim roku życia, pojawienie się zaimka „ja” i wiara (czasem przeceniana) we własne możliwości, to wielki krok ku niezależności. „Ja!”, „Moje!”, „Sam!” wymaga czasem skorzystania z głębinowych zasobów rodzicielskich. Zwykle „Ja sam” pojawia się, kiedy się spieszymy, a „To moje” jest dla nas sygnałem – „dopiero uczę się posiadać, więc nie każ mi się dzielić”.

Budowanie samoświadomości jest bardzo ważne u dzieci typowo rozwijających się. Jeszcze większą rolę odgrywa jednak w przypadku osób z niepełnosprawnościami, a także z dziećmi ze spektrum autyzmu.

Dzieci rozwijające się typowo już w bardzo wczesnym okresie życia wyraźnie reagują na bodźce społeczne oraz same nadają czytelne dla innych ludzi sygnały. Wiele tych zachowań rozwija się później dzięki naśladowaniu – dzieci bacznie obserwują to, co robią inni i próbują to powtórzyć. Zachowanie innych osób jest dla nich interesujące i ważne – dziecko dąży do bycia z innymi, obserwuje ludzi i jest gotowe podjąć duży wysiłek w celu naśladowania ich zachowania.

Inaczej jest w przypadku dzieci z autyzmem. Zazwyczaj w ogóle nie są one świadome tego, co dzieje się z innymi ludźmi. Nie dzielą się z nimi swoimi zainteresowaniami, spostrzeżeniami i przeżyciami, nie szukają pomocy lub pocieszenia, gdy jest im źle. Rzadko też patrzą na inne osoby, a jeśli już to robią, to ich uwagę przyciągają najczęściej bodźce pozbawione społecznego znaczenia (na przykład: usta poruszające się podczas mówienia, powieka opadająca podczas mrugnięcia, pojedynczo wypowiedziane słowo lub fragmenty zdań). Trudności w relacjach społecznych wynikają również z zaburzonego kontaktu wzrokowego.

Dzieci z autyzmem mają kłopot z odczytywaniem emocji wyrażonych za pomocą twarzy i mowy ciała. Jeżeli dziecko nie potrafi rozpoznać stanów emocjonalnych swoich i innych osób, nie potrafi też wyrażać emocji, co objawia się często nieodpowiednią reakcją (nieadekwatny śmiech lub płacz). Można więc wykorzystać lustro do treningu tej umiejętności i włączyć je do codziennej terapii.

Zauważono, że dzieci z autyzmem w porównaniu z dziećmi typowo rozwijającymi się, patrząc w lustro przejawiają mniej społecznych zachowań, na przykład: rzadziej uśmiechają się do odbicia w lustrze czy stroją zabawne miny itp. Dzieci te często też mają problem z korzystaniem z zaimka „ja” i znacznie dłużej niż ich typowo rozwijający się rówieśnicy, mówią o sobie w trzeciej osobie, na przykład: „Kuba chce jabłko”, zamiast „Chcę jabłko”.

Trening samoświadomości z dziećmi ze spektrum autyzmu

Oswajanie z lustrem

Ćwiczenia rozpoczynamy od oswajania dzieci z lustrem. Przy ich stanowisku pracy zawieszamy lusterko, które dzieci mogą zakryć, jeśli uznają, że nie chcą już oglądać swojego odbicia. Dzieci bawią się i pracują według planu zajęć, zbudowanego z obrazków przyczepionych do lustra.

Rozpoznawanie przedmiotów w lustrze

Kiedy dzieci przyzwyczają się do obecności lustra, uczymy je rozpoznawania obrazków po ich lustrzanym odbiciu. Początkowo mają jedynie odpowiadać na pytania (np. „czy to jest krowa?”), później z pomocą nauczyciela dodatkowo piszą (jeżeli potrafią) nazwy widzianych obiektów na lustrze.

Nawiązywanie kontaktu wzrokowego

W następnej fazie, podczas pisania nazwy, nauczyciel nawiązuje poprzez lustro kontakt wzrokowy z dzieckiem. Zachęca je do wspólnego literowania i czytania napisanych słów. Powoli wprowadza naukę pojęć „ja” i „inny”, pisząc na lustrze imiona ucznia i nauczyciela i łącząc je z odbiciami. Następnie pojawiają się coraz bardziej skomplikowane polecenia, na przykład: „Trzymaj obrazek tak, żebym go widział”.

Rozpoznawanie siebie

Rozpoznawanie siebie ułatwiają pytania łączące odbicie z osobą, na przykład: „Czy Twoje włosy są czarne?”, „Czy Twoje oczy są zielone?”. W końcowej fazie dziecko stoi przed lustrem samo, z obrazkiem w ręku, a nauczyciel pyta je: „Kto trzyma obrazek?”.

Do tego typu treningu można również wykorzystać gry z programu „Autilius Wspólna Uwaga”. Dzięki zastosowanej w nich technologii dzieci w trakcie gry widzą się na ekranie, jak w lustrze i poruszając rękami, wykonują zadania terapeutyczne. Program stwarza idealne warunki do wprowadzania elementów treningu samoświadomości.

Samoświadomość to jedna z tych umiejętności, których powinniśmy uczyć dzieci od najmłodszych lat. Każda osoba znając samą siebie jest w stanie lepiej pracować z własnymi emocjami, przekonaniami, myślami. Ma również świadomość własnych potrzeb i granic, mocnych i słabych stron, a na tej podstawie buduje poczucie własnej wartości oraz takie umiejętności, jak pewność siebie, czy asertywność.

Większość zabaw, w które można bawić się z dzieckiem przed lustrem, to wspaniałe okazje do śmiechu. Spróbujcie robić śmieszne miny i zachęcać dziecko do naśladowania. Pokażcie język, połóżcie palce na nosie, zamknijcie oczy, pomachajcie dłońmi – dajcie się ponieść wyobraźni. Naśladowanie odbicia lustrzanego to świetny sposób, aby zaprosić dzieci do samodzielnej zabawy. Możecie śpiewać także ulubione piosenki dziecka, co zachęci je do naśladowania ustami waszych ust. Przebieranki z wykorzystaniem różnego rodzaju dodatków to także wspaniały pomysł na zabawę dla młodszych dzieci. Zabawa ta pomoże w rozwoju kreatywności i wyobraźni. Zachęcajcie dziecko do eksperymentowania i małego szaleństwa.

Przykłady zabaw z lustrem

Zabawy plastyczne
  • Malowanie na lustrze
  • Rysowanie na lustrze kolorowymi i zmywalnymi pisakami
  • Wycieranie lustra gąbką, szmatką
Zabawy konstrukcyjne
  • Układanie na położonym lustrze klocków, guzików, kolorowych pomponików
Zabawy mimiczno – logopedyczne
  • „Puszczanie zajączków” –  jeden zajączek może złapać drugiego
  • „Wesołe i smutne miny” – wyrażanie nastroju mimiką
  • „Baloniki” – napełnianie buzi powietrzem i wypuszczanie go
  • „Wielkie i małe sprzątanie” – ćwiczenia buzi i języka
  • „Małpki” – układanie języka pod górną, potem dolną wargę
  • „Całuski” – cmokanie ustami
  • „Jemy cukierki” – wypychanie językiem prawego, a potem lewego policzka
  • „Deser” – oblizywanie ust po pysznym „deserze”
Czarodziejskie zabawy z lusterkami i monetami

Na papierze kładziemy monetę. Pytamy dzieci: Ile tutaj jest monet? Następnie przystawiamy lustro tak, aby moneta się w nim odbiła. Ile teraz mamy pieniążków? Zabieramy lustro, odbicie znika. Następnie ustawiamy dwa lustra. Ile mamy pieniążków? Dzieci widzą trzy. Chowamy jedno lustro. Dzieci widzą dwie monety. Pomagamy dzieciom zrozumieć, na czym polega zabawa.

Zabawa ruchowa „Lustro” przy muzyce relaksacyjnej

Dzieci dobierają się dwójkami. Jedno wykonuje jakiś ruch, drugie naśladuje je natychmiast, jak w lustrzanym odbiciu. Zmiana ról.

Zabawa „Lustra wklęsłe i wypukłe”

Oglądanie przez dzieci przedmiotów, w których można zobaczyć swoje odbicie: bombka choinkowa, błyszcząca łyżka wazowa, czajnik, pojemnik z wodą, folia aluminiowa, łyżka stołowa.

Zabawa rozwijająca samoświadomość dla dzieci w różnym wieku (źródło – rodzicielskidrogowskaz.pl).

Pierwsze kroki do samoświadomości

Arkusz składa się z trzech części, z których każda jest tak samo ważna.

Pierwsza część dotyczy faktów. Dziecko wpisuje w niej jak się nazywa, ile ma lat, jaki jest jego ulubiony kolor, kto jest jego najlepszym przyjacielem/przyjaciółką i jaka jest jego ulubiona zabawka. Są to fakty, ale dziecko przy pytaniach o ulubioną zabawkę czy kolor, musi się zastanowić, co tak naprawdę lubi. Zwróć też uwagę na to, czyje imię wpisze jako swojego najlepszego przyjaciela/najlepszą przyjaciółkę. Zapytaj, dlaczego tak uważa. To może być świetny początek rozmowy na temat tego, czym jest prawdziwa przyjaźń.

Druga część jest rysunkowa. Dziecko ma za zadanie narysować swój własny portret. Ta część pokaże, jak Twoje dziecko widzi samo siebie. Zwróć uwagę na to, jakie emocje wyraża na portrecie. Czy jest uśmiechnięte, czy smutne? W jakich kolorach jest utrzymany rysunek – jasne i wesołe, czy ciemne i ponure? Z pozoru drobne szczegóły mogą powiedzieć wiele o Twoim dziecku i tym, w jaki sposób postrzega siebie.

Trzecia część arkusza dotyczy przekonań Twojego dziecka na temat samego siebie. Pytania, które się w niej znajdują, mogą być trudne dla niejednego dorosłego. Warto, żeby Twoje dziecko uczyło się formułować odpowiedzi na takie pytania od najmłodszych lat. W zależności od wieku dziecka mogą tu się znaleźć bardzo proste odpowiedzi, z perspektywy dorosłego może nawet banalne. Najważniejsze jest to, żeby dziecko zastanowiło się nad odpowiedziami i wpisało to, co rzeczywiście myśli. Warto, żebyś porozmawiała z dzieckiem na ten temat, zapytała dlaczego tak uważa. To może być wstęp do bardzo ważnych rozmów.

Dorośli często analizują cechy swojego charakteru, podkreślają własną niezależność czy indywidualność. Również innych postrzegają przez pryzmat ich wad i zalet. Trudno wyobrazić sobie życie wewnętrzne i kontakty społeczne bez świadomości siebie i znajomości innych. Jeśli więc chcemy zrozumieć doświadczenia naszego dziecka, musimy poznać stan jego samoświadomości: jego wyobrażenie o sobie oraz braki w świadomości siebie i niewiedzy o innych.

Początek samoświadomości dziecka zaczyna się od ujrzenia swojego własnego „Ja” w lustrze. Od postępowania dorosłych zależy, czy dziecko będzie oglądać siebie w pięknym diamencie, czy w krzywym zwierciadle.

Źródła:
  • Schaffer R. Psychologia dziecka
  • Bee H. Psychologia rozwoju człowieka
  • Pisula E. Autyzm – przyczyny, symptomy, terapia
  • Strona www. rodzicielskidrogowskaz.pl

Autor: Dorota Majcher – pedagog specjalny, terapeuta pedagogiczny

Pedagogika Specjalna – portal dla nauczycieli

Bookmark the permalink.

Zbliżające się szkolenia online w naszej akredytowanej placówce doskonalenia nauczycieli:

Dodaj komentarz