Świat widziany oczami dzieci z głęboką niepełnosprawnością intelektualną

Opublikowano: 11 listopada 2017 roku

Przystępując do pisania tego artykułu, długo zastanawiałam się, jak go rozpocząć. W głowie kłębiły się różne myśli, rozważania nad sposobem przekazu tego, o czym chciałabym Państwu powiedzieć. Sam temat jest dla mnie bardzo szczególny i ważny, bo opowiada o wyjątkowych osobach – o dzieciach z głęboką niepełnosprawnością intelektualną. Pracując z nimi, mam  przyjemność poznania świata, takim, jakim One go widzą. W ich oczach świat mieni się tysiącem kolorowych barw. „Nieme Anioły”- tak nazywam dzieci z głęboką niepełnosprawnością intelektualną – w sposób wyjątkowy opowiadają o otaczającym nas świecie, ukazując nowe, a może tylko  zapomniane przez nas obrazy.

Zapewne zastanawiacie się teraz, co takiego widzą dzieci, czego my dorośli jeszcze nie widzieliśmy? Czy jest coś, co może nas jeszcze zaskoczyć? Otóż jest wiele takich rzeczy. W codziennym życiu, w pośpiechu, w którym żyjemy brakuje nam czasu na chwilę oddechu. Brakuje chwili, aby zatrzymać się, rozejrzeć i zauważyć, że obok nas jest ktoś jeszcze, ktoś kto obserwuje i wyłapuje nawet najdrobniejsze szczegóły z życia. Zadziwiające, ile cennych chwil umyka nam w pośpiechu. W świecie dziecka z głęboka niepełnosprawnością, każda chwila jest jedyna i niepowtarzalna. Każde spojrzenie jest wyjątkowe, a każdy oddech to kolejny krok naprzód. Te dzieci przepełnione są miłością do świata, do ludzi. Na ich twarzach zawsze widnieje uśmiech, a w ich oczach zawsze odbijają się promienie słońca.

W ich świecie nie ma miejsca na złość, żal, smutek. Dlaczego? Bo szkoda na nie czasu. Lepiej cieszyć się życiem, przebywać wśród ludzi – ufać im, kochać ich, szanować, przyjaźnić się z nimi. Uczą nas, jak żyć w zgodzie z samym sobą i z innymi – dając tym samym  najwspanialszą i najważniejszą lekcję życia. Dają nam czas, którego często nam brakuje. Czas na akceptację siebie, czas na akceptację świata, czas na akceptację życia. Dają czas nie oczekując niczego w zamian. To dzięki ich radości i optymizmowi wierzymy w lepsze jutro.

Skąd to wiem? Bo w twarzach tych dzieci czytam jak w książce. Każdy gest, każda mimika, każde spojrzenie, każdy najmniejszy ruch wyraża jakieś przesłanie. Zatrzymajmy się przez chwilę i pozwólmy sobie na chwilę rozmowy. „Nieme Anioły”- całym sobą opowiedzą nam o świecie i o życiu. Przystańmy i posłuchajmy tego opowiadania, które zawiera w sobie jedno bardzo mocne przesłanie: Cieszmy się chwilą i czasem spędzonym z sobą, kochajmy życie, bo tak naprawdę to ono, w całym świecie jest najważniejsze. Gdy spojrzymy później na świat zobaczymy, że w naszych oczach, podobnie jak w oczach dzieci z głęboką niepełnosprawnością intelektualną, świat nabiera coraz mocniejszych i kolorowych barw. I wtedy orientujemy się, że widzimy i czujemy tak samo. Przecież w gruncie rzeczy od samego początku o to chodziło! Prawda?

Małgorzata Rudnicka

Bookmark the permalink.

Inne artykuły z tej kategorii:

Dodaj komentarz